Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
01 03 05 07
02 04 06 08
Znajdujesz się w: Strona główna / Turystyka / Opis szlaku wolnościowego - czerwonego

Opis szlaku wolnościowego - czerwonego

 

Przebieg szlaku:
Tomaszów Lub. PKS - Łaszczówka - Żyłka - Bełżec PKP - Brzeziny - Huta Lubycka - Wzg. Krągły Goraj - Siedliska - Hrebenne - Hrebenne st. gran. PKP

Początek szlaku przy dworcu PKS w Tomaszowie Lubelskim na ulicy Zamojskiej. Wspólnie z szlakiem zielonym HISTORYCZNYM i czarnym WALK PARTYZANCKICH dochodzimy do Rynku tomaszowskiego - obecnie rondo. Po lewej mijamy dawny ratusz miejski oraz drewniany budynek z początku XX w. czajnię. W części południowej Rynku znajduje się pomnik Konstytucji 3 Maja. Idziemy ulicą Lwowską w kierunku południowym. Po lewej mijamy pomnik żołnierzy września 1939 r. oraz zabytkową figurę św. Klary. Skręcamy w kierunku wschodnim tuż przed hotelem "Lwów", idziemy ulicą dr Janusza Petera, po prawej cmentarz rzymskokatolicki, dawniej także prawosławny i grekokatolicki. Na cmentarzu jest oddzielna kwatera żołnierzy września poległych w walkach pod Tomaszowem oraz zmarłych z ran w miejscowym szpitalu. Po lewej mijamy kapliczkę ustawioną w miejscu, gdzie na Piaskach był klasztor zakonu trynitarzy. Głównym celem zakonu była opieka i wykupywanie z niewoli tureckiej jeńców polskich. Zachował się opis, jak to zakonnicy w 1755 roku przyjmowali posła tureckiego. Witano go biciem z moździerzy i muzyką oraz goszczono przy suto zastawionych stołach.

W odpowiedzi poseł turecki obiecał zakonnikom pomoc w ich misji. W klasztorze znajdował się szczególnie czczony obraz MB Tomaszowskiej oraz relikwie św. Feliksa - patrona zakonu - bez głowy. Przy klasztorze wypływało źródło, które miało tajemnicze i dziwne właściwości. Gdy miały być lata żyzne woda - zanikała, gdy zaś miały być nieurodzaje, głód lub inne klęski - obficie płynęła, tworząc strumień - dopływ Sołokiji. Władze austriackie zlikwidowały zakon, później mieścił się tu zarząd cyrkułu. Następnie niszczejące budynki rozebrano. Gruzy w okresie międzywojennym wykorzystano do usypania kopca pod pomnik Tadeusza Kościuszki. W 1971 roku postanowiono zlokalizować w tym miejscu basen dla straży pożarnej - niestety nie udał się ten zamiar, gdyż źródło zanikło, a kiedy napełniono wodą z wodociągu - to woda również znikła. Tak więc do dzisiaj na zakręcie możemy zobaczyć zagłębienie po nieudanym basenie. Ulicą ks. Piotra Ściegiennego dochodzimy do granic miasta i miejscowości Łaszczówka. Na zachód od miejscowości znajdują się stawy. Największy nazywany jest Harasinką.
Legenda opowiada o bogatym gospodarzu, który orząc pole bezlitośnie okładał kijem woły. Zwierzęta zbuntowały się i poszły w wodę razem ze złym człowiekiem.

Za kościołem skręcamy na południowy-wschód w kierunku widocznego na horyzoncie lasu Kąty. Dochodzimy do kilku zabudowań wioski Sołokije w gm. Tomaszów, położonej na skraju doliny rzeki Sołokiji i Roztocza. Po lewej wypływają źródła podzboczowe - pomnik przyrody o dużym stopniu mineralizacji - 390 mg/I i wydajności ok. 115 l/sek. Są to najsilniejsze źródła w zlewni Sołokiji. Ciekawostką jest, że badania przeprowadzone w ciągu ostatnich lat wskazują na ciągły wzrost ich wydajności - przeciwnie do wielu innych źródeł, które zanikają na Roztoczu. Wioska położona była tuż przy pasie granicznym Kongresówki i Galicji. Szlak prowadzi dawnym gościńcem lwowskim przez las mieszany z dużym udziałem dębu. Tym gościńcem przebiegała granica w okolicę wioski Żyłka. Po wyjściu z lasu kierujemy się nadal główną drogą do widocznych na południu zabudowań Żyłki w gm. Lubycza Królewska. Szlak prowadzi prawym brzegiem doliny rzeki w kierunku zachodnim do pięknie położonego stawu. W dolince nad stawem odbywają się w noc świętojańską tradycyjne spotkania mieszkańców pobliskich miejscowości. Uczty i zabawy trwają do rana (noc Kupały). Groblą przechodzimy na drugi brzeg i nadal wędrujemy gościńcem w kierunku zachodnim do Bełżca, za rzeką na północy Kościowa Góra. Idziemy obecnie przez teren należący przez prawie wiek lat do Galicji Wschodniej. Szlak prowadzi ulicą Armii Krajowej do skrzyżowania dróg, tu spotykamy znaki szlaku niebieskiego CENTRALNEGO Bełżec - Szastarka. Skręcamy na południe, idziemy chodnikiem wzdłuż ulicy Lwowskiej do dworca kolejowego w Bełżcu. Przed torem po prawej mijamy teren byłego cmentarzyka wojskowego z 1939 r. Od węzła szlaków przy dworcu PKP idziemy wspólnie ze szlakiem czarnym ŁĄCZNIKOWYM I w kierunku południowo-zachodnim przez część Bełżca - Zamulisko. Za ostatnimi zabudowaniami Bełżca szosa skręca na południe, szlaki wchodzą w mało uczęszczaną leśną ścieżkę prowadzącą na zachód. Idziemy malowniczym dość płytkim wąwozem przez las Szczety. Przy końcu wąwozu wychodzimy na skraj lasu i pól utrzymując dotychczasowy kierunek marszu. Przekraczamy szosę asfaltową obok przydrożnej figury i ponownie wchodzimy do wąwozu i zabudowań wioski Brzeziny w gm. Lubycza Królewska. Tu szlak czarny ŁĄCZNIKOWY I skręca w kier. północno-zachodnim do Narola, szlak czerwony WOLNOŚCIOWY prowadzi w kierunku południowo-wschodnim do Huty Lubyckiej. Idziemy szeroką drogą przez las sosnowy. Przy skrzyżowaniu z drogą poprzeczną - uwaga na znaki! Gościniec biegnący ze wschodu na zachód, to droga Święcie - Chlewiska jest geograficzną granicą Roztocza Środkowego i Południowego (Rawskiego). Tą drogą przebiegała tymczasowa granica między Generalną Gubernią okupowaną przez Niemców i terenami zajętymi przez Związek Radziecki- tzw. Linia Curzona - Mołotowa. Rosjanie wkroczyli na te tereny 27 września 1939 roku. W dniu 16 października zgodnie z paktem podpisanym 28 sierpnia 1939 r. ustalono granicę. Rosjanie latem 1940 roku rozpoczęli umacnianie linii fortyfikacyjnej w strefie granicznej, budując schrony, bunkry transzeje i okopy. Do prac ziemnych zatrudniali również ludność cywilną z zajętych terenów. Największe bunkry powstały w okolicach wzgórz Wielkiego Działu i Krągłego Goraja tzw. GIŁ. Wędrując tym szlakiem możemy jeszcze dzisiaj zobaczyć potężne budowle obronne z betonu oraz rowy przeciwczołgowe. Mało uczęszczana droga prowadzi na wzniesienie. Po prawej głęboki zalesiony wąwóz, po lewej pola gospodarstwa rolnego Łazowa. Wychodzimy na wzgórze - jest to masyw Szwedowej Góry (321 m n.p.m.) Idziemy nadal drogą obok samotnych drzew w dotychczasowym kierunku. Ze wzgórza wspaniały rozległy widok - na północy wzgórza Roztocza Środkowego w okolicach Narola. W kierunku południowo-zachodnim potężny masyw Wielkiego Działu (390 m n.p.m.). Na południu pasmo Goraje (Horaje) i najwyższe wzgórze Roztocza na terenie woj. zamojskiego Krągły Goraj (dawna miejscowa nazwa Kruhły Horaj) oraz Długi Goraj - 390 m n.p.m.

Wędrujemy przez tereny zamieszkałe w dawnych wiekach przez ludność przybyłą z Karpat rumuńskich - pasterzy wołoskich, który osiedlali się tutaj w dworzyskach - umocnionych osadach o dziwnych nazwach, m.in. Czoczumaj, Kołujce, Szalenik, Petrynv, Podstawiszcze, Huzuje. Po tych dworzyskach obecnie ślady zacierają się. Być może nazwa pasma wzgórz Horaje pochodzi od tańca korowodowego pasterzy wołoskich. Pojedyncze wzgórza to jakby zatrzymani w tańcu pasterze wołoscy. Schodzimy w dolinę, przekraczamy drogo Pawliszcze - Bieniaszówka (uwaga na znaki na skrzyżowaniu). Po prawej stronie widać zabudowania wsi Bieniaszówka położonej w gminie Narol. Szlak prowadzi przez pole a następnie przez las utrzymując kierunek południowy. Przed Hutą Lubycką po prawej stronie mijamy krzyż na mogile mieszkańców wioski (kobiet i dzieci - 5 osób) zamordowanych przez UPA w 1945 roku. Dochodzimy do zabudowań Huty Lubyckiej w gm. Lubycza Królewska. W prawo droga prowadzi do Łukawicy. Idziemy przez wieś w dotychczasowym kierunku do szosy. Tu jest przystanek autobusowy oraz sklep. Węzeł ze szlakiem niebieskim prowadzącym po bunkrach rejonu umocnionego do Hrebennego. W okolicy znajduje się około 90 bunkrów. Będziemy wędrować przez lasy Południoworoztoczańskiego Parku Krajobrazowego. Szlaki wspólnie prowadzą przez wieś piaszczystą drogą, mijamy po lewej kaplicę NMP Królowej Polski, filię parafii Łukawica. Droga na wprost prowadzi do Werchraty przez Monastyr. Węzeł ze szlakiem niebieskim PO BUNKRACH Z LINII MOŁOTOWA. Szlak czerwony skręca obok kamiennego krzyża pątniczego z XIX w. i wchodzi do lasu. Droga stopniowo prowadzi pod górę. Po 2 km wędrówki dochodzimy do głębokiego rowu przeciwczołgowego. U stóp wzgórza ponownie spotykamy znaki szlaku niebieskiego. Po lewej jest wejście stromą ścieżką na wzg. Krągły Goraj (390 m n.p.m.) różnica poziomów ok. 45 m. Wysoki stożek zbudowany z trzeciorzędowych wapieni.

Na stoku zachodnim możemy zobaczyć potężny betonowy bunkier - obiekt linii Mołotowa. Powracamy do znaków szlaku czerwonego i dalej wędrujemy przez las sosnowy o gęstym poszyciu jeżyny. Po przeciwnej stronie rozległej polany widać opuszczone zabudowania przysiółka Mrzygłody Lubyckie na terenie woj. zamojskiego. Idziemy w stronę białego kamiennego krzyża. Za krzyżem wchodzimy do lasu, jesteśmy na terenie gminy Horyniec, w lasach monastyrskich. Nazwa pochodzi od nieistniejącej już dzisiaj wioski Monastyr. Przekraczamy drogę Mrzygłody - Potoki. Ścieżka wyprowadza na skraj dużego pola i kierujemy się na wschód do krawędzi lasu. Wędrujemy przez zagajnik sosnowy. Mijamy przydrożny krzyż upamiętniający nieistniejącą osadę - dworzysko Horaje. W zaroślach można zauważyć jeszcze pozostałości fundamentów budynków. Droga schodzi w obniżenie przez rzadki bukowy las. Dochodzimy do drogi gospodarczej utwardzonej kamieniem. Skręcamy w prawo i wędrujemy pod górę, po lewej głębokie malownicze wąwozy. Po lewej jest wzgórze Dąbrowa (340 m n.p.m.): Na przełomie XIII i XIV wieku istniał tu gród obronny - miejsce to nazywa się Siedlisko. Na wzgórzu pozostawiamy drogę kamienną i wędrujemy w kierunku południowo-wschodnim w dolinę. Przechodzimy przez teren projektowanego rezerwatu Hrebenne. Występuje tu naturalny zespół buczyny karpackiej. Lasy uznane zostały przez Instytut Badawczy Leśnictwa jako nasienne ze względu na najwartościowsze cechy genetyczne. Rośnie tu wiele interesujących i rzadkich roślin chronionych oraz elementów flory górskiej. Rośliny chronione to m.in. buławnik wielokwiatowy - gatunek w Polsce zagrożony wymarciem, buławnik mieczolistny, kruszczyk szerokolistny, podkolan biały i zielonawy, orlik pospolity, lilia złotogłów, wawrzynek wilczełyko oraz barwinek pospolity, którego stanowiska należą do najbogatszych w Polsce. Stoki wzgórz porastają ciekawe gatunki górskie - żywiec gruczołowaty, paprotnik kolczysty, kosmatka olbrzymia, kokoryczka okółkowa. Na terenie lasów okolicznych widziano wilki i rysie. Obok boiska sportowego dochodzimy do drogi prowadzącej przez Siedliska do Hrebennego. W najbliższej przyszłości tędy będzie przebiegała droga od przejścia granicznego do Werchraty i na pewno zmieni się krajobraz. Po wojnie przez teren parku wybudowano linię kolejową niszcząc zieleń. Obecnie możemy zobaczyć jedynie pozostałości parku - wiekowe dęby oraz osobliwości przyrody skamieniałe drzewa, o których pisał już Jan Długosz. Przy granicy państwowej w kompleksie leśnym jest teren objęty ochroną 3,8 ha (użytek ekologiczny Jalinka).

Jest to naturalne stanowisko grądowe z udziałem jodły rzadkich i chronionych gatunków runa oraz skamieniałymi drzewami w glebie - leśna ostoja genowa. Skamieniałe drzewa możemy obejrzeć na terenie dawnego parku dworskiego przy dębie - pomniku przyrody. Obok leśniczówki rosną dorodne okazy daglezji (jedlicy) - drzewa pochodzącego z Kanady. Od kościoła idziemy do przystanku autobusowego, a następnie poboczem szosy w kierunku Hrebennego. Na początku przysiółka Bukowinki przechodzimy przez przejazd kolejowy i wędrujemy groblą między torem a stawami na rzece Prutnik. Na wschodzie widzimy porośnięte lasem wzgórze Smolaki na terenie Ukrainy oraz budynki drogowego przejścia granicznego z Ukrainą Hrebenne - Rawa Ruska. Dochodzimy do drogi międzynarodowej Warszawa - Lwów. Za wzgórzem na południu jest miasteczko Rawa Ruska. Skręcamy w stronę przejazdu kolejowego, po prawej na wzgórzu jest jedyna czynna w woj. zamojskim cerkiew greckokatolicka w Hrebennem. Kilkaset metrów przechodzimy poboczem drogi międzynarodowej skręcamy w prawo. Drogą gruntową dochodzimy do cmentarza dwóch obrządków. Na cmentarzu zachowało się około 50 nagrobków sprzed 1945 r., które w większości mają charakter ludowy. Pochodzą one z bruśnieńskich warsztatów kamieniarskich. Inskrypcje są po rusku i polsku. Jest tu grób parocha Griebennego (Hrebennego) Bogdana Danienikina zm. w 1915 r. W 1996 roku ustawiono pomnik na grobie ludowego poety ukraińskiego zmarłego za młodu Aleksandra Kalinowskiego - wychowanka miejscowego parocha - pomnik przywieziono z Ukrainy. Od cmentarza idziemy do szosy prowadzącej do Korni. Na skrzyżowaniu dróg idziemy na wprost do stacji kolejowej Hrebenne. Jest to obecnie stacja graniczna, gdyż pociągi osobowe z Warszawy dojeżdżają do Rawy Ruskiej z połączeniem do Lwowa. Koniec szlaku czerwonego i węzeł ze szlakiem niebieskim PO BUNKRACH Z LINII MOŁOTOWA prowadzącym przez Teniatyska, Lubyczę Królewską do Huty Lubyckiej.

INTERmedi@
Baner Flesh
25 czerwca 2017
poprzedni miesiąc następny miesiąc
pn wt śr czw pt so nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
imieniny
Łucji, Witolda, Wilhelma
Zegar
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
Urząd Miejski w Lubyczy Królewskiej,
Kolejowa 1, 22-680 Lubycza Królewska, pow. tomaszowski, woj. lubelskie
tel.: 0846617002, fax: 0846617412, email: gmina@lubycza.pl, http://www.lubycza.pl
NIP: 921-19-87-120, Regon: 950368948
Rachunek bankowy: BS Lubycza Królewska 87 9617 0005 0000 0071 2000 0001
projekt i hosting: INTERmedi@ zarządzane przez: CMS - SPI
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x